Witaj gościu! Nie jesteś zalogowany na forum, więc możesz nie mieć dostępu do niektórych z jego funkcji! Aby rozwiązać ten problem
zaloguj się lub zarejestruj nowe konto.
Real Soccer Haxball League

Thread Rating:
  • 0 Vote(s) - 0 Average
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Gala RSHL vs WAH - podsumowanie + wyniki
16-01-2017, 16:23 (This post was last modified: 16-01-2017, 16:50 by Mateo.)
Post: #1
Gala RSHL vs WAH - podsumowanie + wyniki
WYNIKI


RSHL 7:6 WAH




HANDBALL
6:9
13:09

RS WAH
1:0
50:20

BIG 3DEF
1:4
1:24:35

RS RSHL
2:1
1:53:22

BIG EASY
2:5
2:27:42

FUTSAL
4:3
2:48:19

KARNE
3:2
3:14:40



Witam serdecznie!

Za nami pasjonujący wieczór, który przerósł moje najśmielsze oczekiwania względem pierwszej, historycznej gali międzynarodowej. Starcie pomiędzy forami RSHL i WAH dostarczyło mi niezwykłej dawki emocji, momentami wychodziłem z siebie, a na końcu dosłownie się wzruszyłem. Taka determinacja, zawziętość, wiara w sukces do końca – charakteryzuje tylko najlepszych. Takie chwile sprawiają, że człowiekowi się chce organizować takie eventy. To są wspaniałe chwile, które ciężko opisać. Właśnie w takich momentach wychodzi cały sens naszej pracy, dlaczego warto się starać o takie eventy. Rozrywka, emocje, walka – to wszystko połączyło się w jedno wczorajszego wieczoru i nastąpiła totalna kumulacja. Na pewno nie zapomnę tego wieczoru. Teraz trzeba go jakoś podsumować, bo działo się naprawdę wiele.

Wszystko rozpoczęło się od sobotniego losowania, podczas którego zdecydowano o kolejności rozegrania poszczególnych spotkań. Rozkład meczów był niezwykle ciekawy, gdyż wiedzieliśmy już, że niekoniecznie wszystko rozstrzygnie się na boisku, na którym rozgrywamy na co dzień rozgrywki – oczywiście mowa o boisku Real Soccer.

Jeszcze nie wybiła 19:30, a ja już wiedziałem, że ten wieczór będzie niezwykły. Byłem nadzwyczajnie naelektryzowany, wręcz podniecony, z duży zniecierpliwieniem oczekiwałem na rozpoczęcie widowiska. Czułem, że przed nami coś wyjątkowego, historycznego. Jak się okazało – nie myliłem się.

Początek gali nie zapowiadał jednak wielkiego happy end’u. Pierwszą połowę na mapie Handball zdominowali zawodnicy WAH, mieliśmy duże problemy ze skutecznością. Z pewnością jest w tym też trochę mojej winy, że nie do końca została wyjaśniona sprawa mapy podczas meczu, ostatecznie zadecydowaliśmy, że zagramy jedną połowę na wersji francuskiej i jedną na polskiej. Druga połowa to próba come back’u, ze stanu 7:1 doszliśmy do wyniku 7:5, ale niestety, ostatecznie i tak musieliśmy uznać wyższość forum WAH na tej mapie, kończąc mecz rezultatem 9:6.

Drugi mecz tego wieczoru to pierwszy klasyk. Starcie na niemieckiej wersji Real Soccer’a i mało kto przypuszczał, że będziemy mieli szansę na wygraną na tej mapie. Tylko nieliczni wierzyli w powodzenie, ale „hitchcockowy” scenariusz wczorajszego eventu zakładał inny przebieg starcia. I tak oto po pięknej bramce Tello wygraliśmy ten mecz 1:0 i doprowadziliśmy do wyrównania w ogólnym stanie gali. Przemówiło duże doświadczenie polskich zawodników, którzy przez długi czas mieli do czynienia również z mapą RS WAH.

Kolejne starcie na BIG 3DEF nie miał zbyt długiej historii. Szybkie prowadzenie po stronie WAH i tak oto spokojnym krokiem, mając pełną kontrolę nad spotkaniem, zmierzali oni po kolejne dwa punkty dla swojej społeczności. Byliśmy bezradni wobec znakomitej postawy angielsko-polskiego tercetu, bowiem barwy forum WAH reprezentowali dwaj „starzy wyjadacze” naszego forum – Hakaes i Obs.

W końcu przyszła pora na naszą mapę. Jak się okazało, jeden z trzech kluczy do wygranej gali. Przegrywając 1:0 na niewiele podczas trzy minuty przed końcem spotkania, doprowadzamy do wyrównania i wracają nadzieje, że nic jeszcze nie jest stracone. I rzeczywiście, 30 sekund później kosmos po raz kolejny doprowadził nas do euforii i wysforował na prowadzenie w pojedynku. Widać było smak zwycięstwa wśród zawodników naszego teamu. Bardzo chcieli wygrać to starcie i udało im się tego dokonać. I znów remis w ogólnym stosunku gali, 4:4.

Przedostatni pojedynek rozegrano na mapie BIG Easy. Przebieg meczu był bliźniaczo podobny do tego na wersji z 3def. Przeciwnicy nie pozostawili nam wątpliwości, kto rządził tego wieczoru na boisku BIG. Nie było mocnych na zawodników forum WAH, w z Hakaesem i Obsem na czele. I znów trzeba było gonić, 6:4 dla forum przewodzonego przez Tsubasę.

Jak się okazało, śmietanka i delicje dopiero przed nami. Ostatni mecz futsalowy rozpoczął się fantastycznie, po kilkunastu sekundach prowadziliśmy. Rywale nie poddali się jednak i stosunkowo szybko doprowadzili do wyrównania, a następnie, po naszym nieporozumieniu – wyszli na prowadzenie. Sytuacja stawała się wręcz dramatyczna, kolejny gwóźdź na początku drugiej połowy wbił nam Calahan i wydawało się, że jest już po wszystkim. Pięć minut do końca meczu, a my przegrywamy 3:1. By doprowadzić do ostatecznego starcia w rzutach karnych, musieliśmy wygrać ten mecz, remis nic nam nie dawał. I znów powiedzenie, że niemożliwe nie istnieje ujrzało światło dzienne. To, co stało się w końcówce tego meczu, przejdzie do historii tego forum, mimo że mecz rozgrywał się na mapie Futsal. Jeszcze na 70 sekund przed końcem spotkania było 3:2 dla forum WAH, ale wtedy zdarzyło się to, czego opisać się po prostu nie da. W ciągu dwudziestu sekund z niekorzystnego wyniku wychodzimy na prowadzenie! Dwie, nieprawdopodobne szarże okazały się zabójczo skuteczne i dzięki bramkom kosmosa i Thierriego mogliśmy nadal marzyć o wygranej podczas tej gali po zwycięstwie 4:3.

O wszystkim musiały rozstrzygnąć karne. Zwycięzca mógł być tylko jeden. Dramaturgia. Emocje. Trzeba było wybrać egzekutorów. Zdecydowałem się na zestaw cebson, Lord, Uniwersalny i xkosmos. Ten ostatni miał również zapewnić skuteczne parady. I zaczęła się ta ostateczna bitwa. Pierwsza kolejka bezbłędna, pewnie wykorzystane karne. Nadeszła druga seria i pierwsze pudła. Moje serce stanęło po nieudanej próbie Lorda, ale wszystko zmieniło się już chwilę później, gdy kosmos obronił karnego strzelanego przez… Hakaes’a!. W trzeciej serii mega pewny Uniwersalny i spokojny strzał Sero - po trzech seriach mamy 2:2. I czwarta seria. Wstrzymaliśmy oddech, gdy Sero pechowo interweniował po strzale kosmosa. Sparował piłkę na słupek, ale tylko i wyłącznie jego wewnętrznej części i mogliśmy odetchnąć i radować się ponownym prowadzeniem. Czwartą serię rzutów karnych kończył Tsubasa. Dodatkowe napięcie, gdyż w razie nieudanej próby, wynik gali byłby rozstrzygnięty na naszą korzyść. I kosmos wyczuł intencje admina forum WAH i to my mogliśmy cieszyć się z upragnionego zwycięstwa w całej gali!

Przebieg gali i jej organizacja, myślę, że może skłaniać nas ku teorii, że był to jeden z najlepszych eventów w historii tej gry. Takie emocje, 3,5-godzinna rozgrywka i niezwykły come back ze strony forum RSHL. Takie rzeczy zapiszą się na zawsze w historii naszej społeczności. Wola walki, determinacja, chęć wygranej mimo beznadziejnych momentami sytuacji – to się po prostu udało! Chylę czoła zawodnikom, gdyż pokazali niezwykłe umiejętności i wykorzystali swoje duże doświadczenie w najbardziej odpowiednich momentach.

Według moich obietnic, rozdane zostały osiągnięcia dla graczy, którzy rozegrali choćby sekundę podczas gali. Osiągnięcia otrzymali: Thierry Henry, Fabregas, xkosmos, Master, Uniwersalny, Luisito, Eden, Warzyw, Makumba, iTob, Polak, Tello, cebigggggggg =D, Lord, Mistyk, Yoyogi, 8. oraz Poker za pełnienie funkcji kapitana na Futsalu. Dodatkowym wyróżnieniem Riatela, który okazał się jasnowidzem i przewidział zwycięzców poszczególnych pojedynków. Niebywałe – gratuluję! Gdyby obowiązywały tutaj kursy bukmacherskie, z pewnością zarobiłby niemałą sumę.

Jestem również pod ogromnym wrażeniem organizacyjnym. Pokazaliśmy, że bariera międzynarodowa prawie nie istnieje, tylko trzeba chcieć. Mecze przebiegały sprawnie dzięki znakomitemu hostowi aBs’a, za co serdecznie dziękuję. Wielkie podziękowania dla Mikk’a za najwyższą jakość transmisji. Nikt nie zrobiły tego lepiej. Odpowiedni człowiek na odpowiednim miejscu. Kolejne wyrazy podziękowania składam Tsubasie za współorganizację gali i bezproblemową komunikację między obydwoma społecznościami. Mam nadzieję, że to dopiero początek czegoś wielkiego. Wielkie dzięki dla moich współpracowników – elChito i Sero07 za komentarz oraz dla WIlliana za oprawę filmową gali. Na koniec, najważniejsze podziękowania jeszcze raz dla zawodników i kapitanów – Thierriego Henry’ego, Makumby, cebsona i Pokera. Właśnie dla takich chwil warto poświęcać się organizować takie eventy.

To był wspaniały wieczór. Nie zapomnę go na pewno przez długi czas. Takich emocji się nie zapomina, czułem się jakbym oglądał mecze polskiej reprezentacji. To tyle, czas podsumowań dobiegł końca. Jeszcze raz dziękuję wszystkim za wszystko!


Pozdrawiam,
Mateo
Gadu Gadu
Find all posts by this user
Quote this message in a reply
Reklama
16-01-2017, 16:45
Post: #2
RE: Gala RSHL vs WAH - podsumowanie + wyniki
Świetna gala, aż szokująco dobra gdyż podchodziłem do niej dosyć sceptycznie nastawiony. Niezapomniane emocje na mapie rsowej polskiej i szczególnie na futsalu gdzie odrobiliśmy wręcz niemożliwe Biggrin. Z niecierpliwością czekam na następną Smile

PS: Cieszę się, że mogłem w tak dużym stopniu przyczynić się do zwycięstwa naszej drużyny forumowej.


Kamelen o eT: Gola jebneli, bo Fabsi zasępił. Stracili, bo sępili i przegrali przebitkę. Sępia skur****ny, włączcie makro Biggrin
Gadu Gadu
Find all posts by this user
Quote this message in a reply
16-01-2017, 17:20
Post: #3
RE: Gala RSHL vs WAH - podsumowanie + wyniki
[Image: raw]
Gadu Gadu
Find all posts by this user
Quote this message in a reply
17-01-2017, 01:26
Post: #4
RE: Gala RSHL vs WAH - podsumowanie + wyniki
Unforgettable experience! Smile


Najbardziej niedoceniony napastnik 2016

Thierry Henry, Executors Team

Jasko. Co i rusz wysoko w klasyfikacjach, gra w niezłej drużynie, a raczej nie słyszy się o nim jako o kandydacie do jakichkolwiek laurów.


Gadu Gadu
Find all posts by this user
Quote this message in a reply


Forum Jump:


Users browsing this thread: 1 Guest(s)