Witaj gościu! Nie jesteś zalogowany na forum, więc możesz nie mieć dostępu do niektórych z jego funkcji! Aby rozwiązać ten problem
zaloguj się lub zarejestruj nowe konto.
Real Soccer Haxball League

Thread Rating:
  • 0 Vote(s) - 0 Average
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Przegląd RS VOL 10(!)
03-08-2014, 22:42 (This post was last modified: 05-08-2014, 00:19 by moher.)
Post: #1
Przegląd RS VOL 10(!)
Dzień Dobry, cześć i czołem!

Ger jeszcze słodko śpi, więc pałeczka wydania nowego, długo wyczekiwanego
Przeglądu spadła na mnie. Będzie śmiesznie, będzie poważnie, będzie nerwowo i będzie ostrrooo! If you only feel the blues! Zapraszam do lektury!


Redaktorów zdanie na temat ostatnich wydarzeń na forum...

Jak już każdy wie, a raczej powinien wiedzieć z forum pożegnały się pewne osobistości takie jak: Zimel, Garibaldi, schlest. Kilka dni przed nimi forum opuścił testo wraz z Poziomką. Przejdźmy teraz do sedna sprawy.

Gdy bana dostała owa trójka, można powiedzieć, że forum podzieliło się na trzy części.

Pierwszą częścią byli użytkownicy którzy popierali, mam nadzieję dalej popierają decyzję administracji o zbanowaniu. Głównie były to osoby poza kręgu 'ekipy z TS'a' którzy w mniejszym lub większym stopniu zaleźli za skórę tym 'użytkowników'.


Drugą częścią były osoby z kręgu ekipy z TS'a. Najpierw liczne ataki na administrację, frustracja, następnie oddawanie, rezygnowanie z rang na forum. Przejawy bezsilności czy może chęć pójścia za przywódcą 'stada'? Po pierwszych dniach, sytuacja powoli się stabilizuje. Mam w końcu nadzieję, że ogarną się niedługo i wszystko wróci do normy.


Trzecią częścią są osoby bezstronne. Głównie osoby niezwiązane, niezżyte z ligą. Co jest raczej oczywiste. Ale o nich tutaj nie będę się rozpisywać.


Tak jak wspomniałem wyżej, pożegnały się osoby które najbardziej na to zasługiwały. Warto dodać, że za kadencji poprzedniej administracji jak i moderacji, również Zimel i Schlest skończyli z banami. Jak się później okazało, po dość krótkiej absencji, jak to jest nazywane w mieście Perm, zostali "przywróceni do żywych". Miało to miejsce, o ile pamięć mnie nie myli pod koniec maja. Jak widać, poprzednie ostrzeżenie nie zadziałało. Teraz mam osobiście nadzieję, że nie zostaną zbyt szybko odbanowani. Oczywiście, według nich te bany są z tyłka wzięte lekko mówiąc. Oczywiście zła administracja uwzięła się na nich. Przecież oni nie spinali, nie wyzywali. Jak zwykle zostali ukarani za niewinność.

Ger


Anarchy in the RSHL, czyli bunt nastolatka na forum o kulkach…

[Image: fka887.jpg]

Bunt– niby banał, każdy albo przeżyje, albo przeżywa, albo przeżył(chyba, że ktoś siadł na psychice i wbił w siebie dragi albo ostrzył nóż na żyłach) - normalna nastoletnia faza. Niestety, zdecydowana większość, w tym ja, przeżywa ją przed ekranem komputera, gdzie ma poczucie bezkarności i całkowitego rozhasania po bezdrożach Internetów, (ale zaleciało psychologią). Przyjdzie taki gimbus, średnia wieku 13-14, odpali forum, i widzi….Co widzi? Możliwość do trollowania! Niestety, w tym złym tego słowa znaczeniu. Shoutbox to przecież idealna alternatywa podwórkowego życia. Grasz w piłkę, drzesz japę na całe osiedle, idziesz na solówkę za garaże z jakimś typkiem, walicie się po mordzie, podajecie ręce i wracacie dumni jak pawie z zakrwawionym nosem i gilami na koszuli. Czyż tutaj nie jest podobnie? Przecież gracie na lidze, spinacie, wyzywacie na tzw. „Tyranii”, obrzucacie się błotem, potem śmiejecie się do rozpuku, a na końcu i tak się godzicie. I tak w koło Macieju, średnio, co kilka dni. Rozumiem pewne starcia na tle poglądów, zachowań itp., które rozstrzygają się RAZ, a potem każdy o nich zapomina i żyją sobie dalej. Przecież spin nie unikniemy, nawet wśród świętoszków. Ale za cholerę nie zrozumiem wywoływania kłótni tylko po to, aby pospinać! Powiem jasno, dla mnie jest to po prostu debilizm i zaburzenie swojego „ego”. Gdzieś to „ja” musi zabłysnąć, a że jestem no-life’em z ledwo zdaną podstawówką i głosikiem słowika, najlepiej robić to nawalając obelgami pod adresem każdego. Gdy jest cicho, prowokuje sytuacje i kontynuuję tradycję. Takich ludzi powinno się leczyć nie lekami na receptę, ale izolacją od społeczeństwa. Nie mówię tutaj, że ja takich odpałów nie mam. Oczywiście, każdy ma. Wiem, wiem, są oazy spokoju, ale żaden człowiek jeszcze nigdy nie wyszedł z równowagi, bo musiałby chyba w kostnicy leżeć, aby mieć tak nerwy opanowane. Lecz jeśli bez spiny jego życie traci sens, to mamy problem nie społeczności forumowej, a jego samego. Jak śpiewa moja kochana Luxtorpeda „Na celowniku namierzone moje ego. Wystrzelę i zamienię "Ty" przed "Ja”.

Jeżeli nie możecie odpowiednio wycelować, wyjedźcie w te jakże słoneczne wakacje, odpocznijcie od wirtualnego życia i wróćcie zdrowsi – nie tylko fizycznie, ale także psychicznie.

Litza


„Chciałbym kiedyś wrócić do PrideHax” – wywiad z Kosmosem.

[Image: 2wg8vht.jpg]

Witam grubych, chudych, niskich, wysokich, mendy, gnidy, spokojnych, opanowanych, tych z zaburzeniami psychofizycznymi oraz tych niby normalnych. Dzisiaj spotkałem się(na gg, ale spotkanie lepiej brzmi) z Kosmosem. Co z tego wyszło? Nie wiem. Więc przeczytajcie

Litza(L): Siema Kosmos
Kosmos(K) Witam ciebie bardzo serdecznie

L: Słuchaj, jak tam wakacje?
K: Całkiem niezłe, chodzę na treningi a za parę dni wyjeżdżam na można powiedzieć(urlopik)

L: Twoim zdaniem da się przeżyć wakacje bez haxa?
K: Jak się ma pod ręką tablet z Teamspeakiem a w connect wpisane haxballts.pl to tak(śmiech)

L:, Czyli bez ligi już nie?

K: Nie to, że bez ligi, ale bez tych jakże legendarnych spin na Tsie

L:, Których już raczej nie zaznamy, chyba, że wyskoczy jakiś krewny czerwonowłosego i rybaka.
K: Na pewno będzie brakować takich kolorystycznych osób na tsie, ale moim zdaniem jak i pewnie wielu innych osób zasłużenie dostali bana .Oczywiście jest też parę innych osób, które uważają, że administracja nie słusznie postąpiła i z tego powodu została stworzona partia BnK.

L: Słusznie?
K: Moim zdaniem Administracja miała już dość tych częstych wybryków tych osób i postanowiła pokarać ich permami(Banami na zawsze) •Niestety w niektórych sytuacjach Adminowie wyszli poza regulamin forum, dlatego też chce/chciała wykorzystać to partia BnK

L: Czyli Twoim zdaniem, ma to na celu tylko wykorzystanie ew. błędnych posunięć administracji?
K: Właśnie tak, członkowie BnK chcą zmusić przez to administracje o cofnięciu permów ze względu na to, że nie wszystko było zgodne z regulaminem forum

L: Dobra, zostawmy to, bo aż rzygać się chce. Teraz czas na banalne, monotonne pytanie...Jak trafiłeś na RSHL?
K: To był cudowny dzień, kiedy pomyślałem, aby pograć sobie w haxa. Wbiłem na room "Piłka ręczna gie" i tak wbijałem parę dni z rzędu. Aż pewnego dnia parę zawodników gadało o jakiś meczach gdzie wygrali z Norwegią jak dobrze pamiętam a więc zapytałem się czy jest jakieś forum. Oni mi odpisali, że tak, ale niestety nie podali adresu, szukałem po Internecie aż w końcu trafiłem na RSHL. Trochę zwariowane, ale prawdziwe.

L: W takim razie - forum przyszło do Ciebie, czy w drugą stronę?
K: Niestety nie ja szukając w końcu znalazłem bramę tego jakże zacnego forum

L: Ile Ci zapłacili za te słowa? (śmiech)
K: Niestety ani grosza, ale mam nadzieje, że po tym wywiadzie trochę mi zapłacą za reklamę (śmiech)

L: Czerwoni, jeśli to czytacie - Kosmos czeka na kaskę(śmiech)
Słuchaj, czy włączasz jakieś utworki podczas grania?
K: Najczęściej tak, ale tylko na ligach i kiedy jest bardzo dobry host, bo niestety
Nie znam programu muzycznego, który nie laguje haxa, ale nie włączam głosu na duże obroty, bo musze słuchać trenera na tsie

L:, Jeśli miałbyś wybór, (bo sądzę, że nie masz), co wolałbyś słuchać - kazania trenera czy ulubiony kawałek?
K: Jednak kazania trenera, bo muzyki mogę posłuchać sobie w każdej chwili, gdy jestem na kompie a na lidze musze słuchać trenera, który mi doradza i mówi taktykę na mecz.

L: Powiedz, bez żadnych sentymentów - przydają Ci się te rady, czy jest to po prostu bełkot tylko po to, aby zaznaczyć, że to on jest kapitanem?
K: Bardzo przydają mi się te rady, bo np. jak lecimy z kontrą to wiem gdzie trener będzie podawał. Dzięki temu mamy większe szanse, że będzie to udana akcja.Wiele jest takich sytuacji gdzie przydaję mi się "Bełkot" trenera

L: A zdarzają się czasami trenerzy, którzy przeplatają przydatne uwagi z bezsensownym nawijaniem w mikrofon?
K: Najczęściej tacy trenerzy nie mają mikrofonu bo boją się gadać przez mikrofon(śmiech)

L: Albo nie przeszli mutacji(śmiech)
K: Najczęściej jak boją się gadać przez mikrofon właśnie tak jest(śmiech)

L: Dobra, godzina późna a nam za wywiady nie płacą. Ostatnie pytanie.
Czy jest jakiś użytkownik, który wprowadzał Cię w tajniki realsoccerowego rzemiosła, czy może uczyłeś się na własnych błędach?

K: Niestety z przykrością muszę powiedzieć, że nikt nie chciał mnie wprowadzić w tajniki realsoccerowego rzemiosła, musiałem się uczyć na własnych błędach.
Aż w końcu w 3 sezonie zgłosiłem się do PrideHax na testy i w końcu podpisałem z nimi kontrakt na sezon. Strzeliłem 1 bramkę(byłem rezerwowym) i nie żałuje, bo to był mój najlepszy okres w całej "karierze" rsa.
Chciałbym kiedyś tam wrócić, jednak chyba nigdy się to nie stanie, bo kiedy był powrót, (wcześniej Ph zostało rozwiązane po sezonie) nie zostałem zaproszony. Zrozumiałem to, ale było mi bardzo przykro.

L: Panowie z PH, pamiętajcie o kosmosie! Dobra, nie trzymam Cię, teraz czas na pozdrowienia i życzenia!
K: Pozdrawiam Mercy'iego i ekipę PH a także TIJO który teraz pomaga mi się rozwinąć. A z takich małych pozdrowień…
Pozdrawiam CAŁĄ EKIPE RSHL a w szczególności Mastera,Konfucjusza, Marka(on wie o kim pisze) i resztę których nie wymieniłem oraz Fabregasa „miszcza” setek.

LBiggrinzięki za wytrwanie ze mną, do następnego spotkania.


Piwko bez napinki, czyli dlaczego aborcja w pewnych przypadkach jest wskazana.

[Image: xclzjb.jpg]

Jeden z przedstawicieli naszej moderacji związany pośrednio z pięknym górskim krajobrazem hal oraz zapachem świeżo skoszonej trawy podsunął pomysł spotkania na „piwko” bez napinki. Wypowiedziało się w cholerę osób, aż nie chce się tego czytać. Jednak postanowiłem się zawziąć i przeczytać…pierwszy post z pomysłem. To w zasadzie wystarczyło aby propozycję tą poddać nagłej śmierci a zarodek wywalić do kosza w stylu św. Chazana. Dalej czytasz na własną odpowiedzialność…if you only feel the blues!


Przecież to cholera niemożliwe, aby kilku licwealistów z mentalnością gimbusów oraz kilku typowo wydoroślałych dzieciaków rodem z oświęcimskich gazowni spokojnie napili się piwa bądź też innego trunku niskoprocentowego(chyba, że ktoś jest takim fajterem jak nasz forumowy, zielony, góral z zawodu a pasterz z powołania Trajbson i czystą zapija Burbonem, buchając przy tym dymem z cygara) trunku. Pewnie, ale może chodziło mu o tą najmniejszą grupę na naszym forum, tzw. normalnych ludzi(do której zresztą nie należę, ale o tym kiedy indziej)? Może i tak, ale ci uważani za jedynych normalnych, jeżeli dalej chcą utrzymać takie zdanie na swój temat, powinni nie stawiać się na spotkaniu piwopijców. „Ale dlaczego? Bo co? Bo ty tak mówisz?” Tak, tak, bo ja tak mówię! Ale mam takie zdanie na ten temat nie bez kozery.


Po co organizować jakieś spotkanie zaraz po zlocie – nie wylocie? Przecież pamiętacie jak zaczynał się temat zlotu. Sryliard chętnych, sryliard planów, noclegi już podobno były. A co z tego wyszło? Gówno krakowskich gołębi. Zresztą, może to i lepiej, że zlocik nie wypalił. Bałbym się o nasze forumowe biedactwa. Wyobrażacie sobie przeniesienie spiny na realną, krakowską rzeczywistość? Taki Zimel z Greenem będą ganiać się z maczetami, wyzywać od batmanów i rybaków, a na koniec zrobią zawody kto ma lepiej gadane. Każdy przygarnie do siebie jakiegoś odbytnika słodzącego tonami miodu na serce liderów ugrupowań mojszych od twojszych pomagając im wygrać tą jakże niedoj…niedowaloną umysłowo hucpę. Na koniec walną klina, rozjadą się do domów i wrócą do wojenki na forum. STOP! Przecież jedno biedactwo już nie wróci, oj, jak mi przykro…


Wracając do sedna, co do piwka bez napinki, prędzej byłoby Piwko ze spinką, i bynajmniej nie tą do włosów. Przecież jak taki jeden z drugim nawali się jak osioł w obcym mieście, to kto go będzie wiózł? Kolumna pogrzebowa? Jak wróci do domu, na czworaka? Trzeba mieć także na uwadze, że nie każdy ma tak mocne, twarde, i ostro pracujące czółko jak Dżejkob. Mogą znaleźć się w gronie piwopijców także hieny szkaradne, puste łby, słabe główki, czy też kompletne bezmózgi. Pierwsi będą brali na zeszyt u kolegów, drudzy nie będą wiedzieli gdzie są, trzeci wymiękną po piance, a ostatni myślą, że piwo nie robi się z chmielu, tylko ze sklepu. Oczywiście, nie zawsze musi spotykać się sama „elyta” ze sklepowej ławeczki. Jeżeli powstaną jakieś normalne, zdrowe zasady takiego wypadu, np. że wszyscy trzymają się w jednej grupie, że nie nawalamy się jak ostatni kretyni, że rozmawiamy normalnie, rzeczowo, że IQ biesiadnika musi pozwalać mu na kontrolowanie podstawowych (dys)funkcji życiowych, oraż że każda prowokacja, czy obraza nie spotka się z uiszczeniem tego na forum – ok, jestem za. Jednak w obecnej formie, projekt ten powinien zostać poddany aborcji i wywalony do kubła z innymi niechcianymi zarodkami. Lecz, kto wie, może sam pomysłodawca zastosuje in vitro, zwróci w łono matki(tutaj bardziej ojca)swoje dziecko, wyrosną mu nogi, ręce, duży naganiacz – czyli solidne podstawy, oraz głowa i narządy wewnętrzne – czyli zdrowy rozsądek? Z całego serca tego życzę.
Jak to mawiają…nie lękaj się!
Litza


[Image: 1Q5swO.gif]


Gadu Gadu
Visit this user's website Find all posts by this user
Quote this message in a reply
Reklama


Forum Jump:


Users browsing this thread: 1 Guest(s)