WillianCFC, Generał, Vietto – Wydarzenia Tygodnia RSHL #1

Wydarzenia Tygodnia RSHL #1

04/18/2017

Z tej strony Moviement, mamy rok 2017 i czas najwyższy, aby ożywić gazetkę. Na razie będę się skupiał na czymś na wzór swoich dawnych artykułów, a co jakiś czas postaram się zaskakiwać Was czymś innowacyjnym. Dzisiaj jednak w ramach wznowienia mojej działalności będziemy głównie rozmawiać, ale za to z kim! Przyjemnej lektury.

Moim pierwszym gościem będzie osoba będąca na szczycie, największy czerwony na świecie, człowiek, który był na RSHL zanim zaczęliście grać w haxballa – WillianCFC.

  1. Wywiad z Głównym Administratorem RSHL.

Moviement: Witaj Willian.

WillianCFC: Cześć wszystkim i zapraszam do lektury, może czegoś fajnego się dowiecie na mój temat.

Moviement:  Jesteś tutaj od początku. Jak zmieniało się forum na przestrzeni tych wszystkich lat?
Mam tutaj na myśli podejście użytkowników do gry i właśnie samą grę – wielu graczy wspomina z sentymentem swoje pierwsze sezony, mówiąc, że teraz to już nie to samo. Mają rację?

WillianCFC: Pytanie dosyć często zadawane wszystkim weteranom ligi, ale myślę, że każdy z użytkowników ma prawo mieć inny punkt widzenia co do niego. Więc czemu miałbym się nim z Wami nie podzielić?
Zacznijmy może od tego jak naszym graczom zależało na samej grze, pierwsze sezony to na pewno całkiem inna bajka niż teraz, atmosfera prawdziwego real soccera, która była esensją haxballa, haxballa który przyciągał tłumy na nasze forum. Porównując teraźniejszość do czasów świetności na pewno nam tego brakuje i to nie patrząc już na samą atmosferę, tylko na ludzi, którzy tworzyli tą atmosferę nie do opisania. Wszyscy wtedy czuliśmy się jak „rodzina” tak jak w jednej z kompilacji wspominających średniowieczne czasy obrazuje Pootie Tang. Obecnie forum już nie jest tak tętniące życiem, z dnia na dzień toczy się szara rzeczywistość, coraz mniejsze zaangażowanie użytkowników w życie ligi i nawet administracji, jako najwyższej półce na forum jest ciężko cokolwiek nowego wprowadzić, bo albo nie ma na to chętnych albo po prostu poleci na danego administratora fala tzw. „hejtów”. Patrząc na sezony początkowe, w których karty rozdawały legendy, ProVet3rans i Northside Rangers. Mecze pomiędzy tymi zespołami były uznawane za RSHLowe „El Classico”, streamy z tych spotkań przyciągały tłumy ludzi przed ekran pudła. Nie ukrywam, że tęsknie za tymi czasami, bardzo mi tego brakuje i jak czasem o tym głębiej pomyślę, to człowiekowi, aż łezka w oku potrafi się zakręcić od głupiej komputerowej gry flashowej 2D i od ludzi, których tutaj miało się okazję poznać. Z roku na rok niestety coraz więcej ludzi odchodzi, a coraz mniej przybywa i to właśnie wydaje się być największym problem, na który nie ma rozwiązania.

Moviement: Który klub w którym grałeś wspominasz najlepiej i dlaczego?

WillianCFC: Patrząc na moją dosyć ubogą karierę haxballową to najlepiej chyba mimo wszystko wspominam dwa sezony z Breakers Rulers, czyli sezony numer 5 i 6. Klub, w którym pełniłem rolę asystenta, ale tak na prawdę wszystko ja ustalałem, termin lig i skład. Sezon 5, w którym przez przypadek potem wdarliśmy się do czuba ligi czyt. Major League w sezonie 6. Pamiętam jak dzisiaj nasz debiut w Major League i remis 0-0 z wysoko wtedy cenioną drużyną dwójki braci – Flame Team. Potem przyszedł mecz, który w swojej pseudo karierze zapamiętam chyba najbardziej, mecz który okazał się „Meczem roku 2015 roku”. Breakers Rulers 2:1 Executors Team, nadzwyczajne emocje i niesamowita atmosfera na team speaku podczas tego meczu, gdzie ja jako 12 letni chłopiec, chodziłem podniecony po wygranym meczu przez cały tydzień i byłem cały w skowronkach. Nieoceniona była też atmosfera na forum po tym meczu, każdy kibicował wtedy bR, którzy po bramkach Chojraka. Z tego miejsca też chciałbym podziękować za grę: J.Wawrzyniak, Mercelowska, Chojrak, Chico Flores i Furman.

Moviement: Przeszedłeś prawdziwą drogę na szczyt – Od 11 letniego szarego użytkownika do głównego administra. Czy od początku wiązałeś z forum tak długofalowe plany?

WillianCFC: Moja historia na forum była dosyć przewiewna i zmienna, myślę że na samych początkach nigdy nie myślałem o tym, że kiedyś będę głównym administratorem forum. Mimo tego jednak taka chęć się wydzielała, największy apetyt miałem chyba w roku 2015, gdzie to dwoiłem się i troiłem, ale to i tak nie przynosiło efektów. Pamiętam sporo takich dni, gdy przychodził dzień wybórów na administratora i zachowywałem się troche niedojrzale, wtedy jeszcze za kadencji Unquero, pamiętam jak wysyłałem mu liczne wiadomości na gadu: „Kiedy wyniki na adma?”, słynąłem wtedy z natarczywność. W sumie to cieszę się z tego, bo na pewno nauki od wujka Red Cafe wtedy pomogły i dały mi trochę do myślenia. Musiał w końcu przyjść okres posuchy po kilkakrotnych próbach dołączenia do czerwonych, zrezygnowałem. Nie miałem już chęcić dalej robić nic dla forum, a był to wtedy okres gdzie chyba najwięcej pracowałem – gazetki, kompilacje, streamy, było wszystko, ale jednak nie dostałem tej szansy i pamiętam znikałem tygodniami, może nie tak jak Pootie Tang w swoich”akcjach pokroju James Bond”, tylko w trochę bardziej oficjalny sposób, zrobiłem się też trochę bardziej chłodny co do administratorów,​ wiadomo typowy 13 latek, hormony buzują, myślę że nikt mi się nie dziwi. Po powrotach dalej coś tam działałem na rzecz forum, głownie streamy i kompilacje. Prawdziwą drogę do administracji otworzyła mi chyba III Wielka Gala RSHL, gdzie podjąłem się organizacji i po jej zakończeniu otrzymałem unikatową rangę „Zasłużony”. Wszytko i tak nie przyszło tak dynamicznie jak pisze, szanse dostałem w ubiegłym roku podczas trwania Summer Cup jako moderator, a po zakończeniu turnieju zostałem już administratorem.​ Na początku było się troche dziwinie przyzwyczaić, ale opanowałem to lada chwila, no i w końcu przyszedł czas gdzie zostałem Head Adminem forum do spraw organizacyjnych.​ Co z tego wyjdzie to zobaczymy? Na razie wydaje się być w porządku, mam jeszcze kilka pomysłów zapisanych tam gdzieś w notatniku na dysku. Pierwszy z nich zostanie wprowadzony przed Summer Cup prawdopodobnie, ale teraz nie chcę spoilerować co to dokładnie będzie, dowiecie się w swoim czasie. Trochę się rozpisałem, a teraz może w końcu odpowiem na zadane mi pytanie trochę bardziej treściwie. Więc tak jak pisałem, na początku w ogóle taki pomysł nie przychodził mi do głowy, ale z biegiem czasu to wszystko się zmieniało i nie ukrywam, że myślałem powoli o tym. Zresztą nie tylko Ja, pamiętam jak Red Cafe kiedyś pisał i mówił mi, że w przyszłości przejmę to forum. Cóż jego słowa się spełniły, chociaż nie jestem 100% posiadaczem forum, można powiedzieć, że dzierżawię je na pół wraz z Mosesem, którego gorąco pozdrawiam z tego miejsca za chęci i oby mu ich nie brakło do końca RSHL.

Moviement: Wiem, że to ciężkie pytanie, ale ile lat dajesz jeszcze naszemu forum?

WillianCFC: Forum tak jak już pisałem w pierwszym pytaniu, to nie jest to samo co kiedyś, brakuje kilkunastu osób, które pociągnęły by ten „wózek”, ciężko jest dokładnie określić ile to może jeszcze trwać – tydzień, miesiąc, rok, dwa lata? Na ten czas staram się jedna nie myśleć o końcu forum, tylko je udoskonalać, wprowadzać jakieś nowe eventy, coś nowego. Póki będę Head Adminem to obiecam, że RSHL się nie skończy.

Moviement: Mocne słowa na koniec. Dzięki za ciekawy wywiad, Will!

WillianCFC: Dzięki za wywiad Movie, pozdrawiam całe forum RSHL!

WILLIANCFC – kariera
Sezon Mecze Bramki min Stracone Asysty Żółte Czerwone Samobóje Czas kar
Heretycy(Season 16) 7 5 3
Polskie Orły(Season 14) 8 2 1
AH Gumisie(Season 13) 8 2 1
Furious Badgers F.C(Season 12) 3 3 1
Hasające Zające(Season 11) 7 2
The Blues(Season 10) 6 2
GamePlay(Season 9) 4 2
GamePlay(Season 8) 20 5 6 1 4
FC Drzewce(Season 7) 6 1 1 2
Breakers Rulers(Season 6) 11 3
Breakers Rulers(Season 5) 14 2 2
PSV Einrsaxen(Season 2) 10 1 7 3
PSV Einrsaxen(Season 1) 10 3
Cała kariera 114 18 14 19 9 5

 

2. Świeżość na RSHL.
Od dawien dawna mówi się, że haxball umiera. Wiadomo, że jeśli nie będzie napływu nowych, to RSHL w końcu umrze na śmierć.

Vietto jest jednym z przedstawicieli tej „nowej fali”. Jak znalazł się na forum?

Moviement: Witaj Vietto, przejdźmy od razu do konkretów. Jesteś relatywnie nowym użytkownikiem (pozdrawiam teraz redaktora, który kiedyś użył takiego określenia o mnie) i stąd pierwsze pytanie – jak wyglądały Twoje początki na RSHL? Jak w ogóle znalazłeś się na tym forum?

Vietto: Moje początki zaczęły się od publików z szyldem rshl i oglądania gry „prosów”. Byłem pod wrażeniem ich umiejętności i zgrania. Po około miesiącu gry na publikach postanowiłem zarejestrować się w lidze. Na forum trwał wtedy Summer Cup, więc dalej szlifowałem swoje umiejętności na publikach z chęcią wystąpienia w przyszłym sezonie w lidze. Po jakimś czasie odezwał się do mnie Master i zapytał o chęć dołączenia do PrideHaxu na staż. Byłem zaskoczony, ale zadowolony, że będę miał możliwość podglądać grę zawodników tego formatu.

Moviement: Szacunek dla Mastera. Zacząłeś grubo, ale w sezonie 15 przeszedłeś jednak do Death Eaters – czym było to spowodowane?

Vietto: Death Eaters to klub złożony z moich kumpli z publików. Matuidi, Ibra czy La Pulga Atomica to osoby, które znam już długo i zawsze świetnie się z nimi dogadywałem. Postanowiliśmy spróbować więc swoich sił w lidze. Wyniki były jakie były, ale atmosfera za to niepowtarzalna. Nie ma takiego drugiego klubu na rshl.

A teraz przeczytajcie jeszcze raz ostatnią wypowiedź Vietto i to, co nam wstawił Generał:

Moviement: Jako doświadczony trener, uważasz, że przy dobieraniu zawodników do klubu należy kierować się umiejętnościami,​ czy charakterem?

Generał: Przede wszystkim jaki tam ze mnie doświadczony trener? 😀 Ale jeśli miałbym wybrać to uważam że potrzebne są pewne umiejętności albo nazwałbym to inaczej chęcią podnoszenia swojego skilla i słuchania rad bardziej doświadczonych. Jeśli ktoś ma odpowiedni charakter to można z kimś takim góry przenosić. Od zawsze uważałem, że najważniejsze w graniu jest to, żeby dobrze się bawić. A jak można to robić z ludzmi, z którymi się nie dogadujemy? Gra w klubie haxa to nie tylko spędzenie paru minut dziennie na sparze, lidze. Gra w klubie haxa to przede wszystkim wspólne siedzenie na konfie, na ts etc. Dzielnie się swoimi problemami, poznawanie drugiej osoby i ogólnie miłe spędzenie czasu. Wiem, że niektórzy trochę inaczej na to patrzą i dla nich liczy się tylko sam wynik. Uważam jednak, że w dobrej atmosferze, mniejszy sukces cieszy bardziej.

 
Trenerzy, to jest chyba recepta na udaną drużynę.

 

  1. Wywiad z weteranem RSHL – Generałem.

Najpierw trochę teorii.

Legendarny klub po raz kolejny powraca. W zmodyfikowanym składzie, ale żądni krwi jak zawsze. Trenerem będzie oczywiście stary wyga RSHL – Generał. To doświadczona osoba, która potrafi pokierować zespołem nawet w najtrudniejszych warunkach. Gene ma swój styl gry, który wdraża w drużynę – profituje to przeważnie bardzo pozytywnymi rezultatami.

 Mistrzostwo RSHL – sezon 9

Niewątpliwie jest to klub, z którym musi liczyć się każdy. UH nie zdominowało nigdy w 100% całej ligi, ale niejednokrotnie udowodniło, że potrafi być groźne i będzie grać swoje niezależnie, kim jest przeciwnik.


Moviement: Witaj Generał.

Generał: Na samym początku chciałem się przywitać i napisać, że jest mi bardzo miło, że mogę udzielić wywiadu. Nie wiem czy ktokolwiek to przeczyta ale zawsze to pewien zaszczyt.

Moviement: Patrzę na Twoją karierę i widzę tylko Undefeated Hussars. Wyobrażasz sobie, że mógłbyś grać w przyszłości gdzie indziej?

Generał: Moja przygoda z rshl.eu zaczęła się właśnie w Undefeated Hussars. Ciężko mi powiedzieć czy mógłbym zagrać kiedyś gdzieś indziej. Myślę, że ciężko byłoby mi grać pod czyimś nadzorem. Jestem taką osobą, która woli raczej sama ustalać aniżeli być sama ustalaną. Dla mnie Undefeated Hussars to klub, w którym od zawsze spory nacisk kładło się na zachowanie i to było czasami nawet ważniejsze od skilla, bo tego można się nauczyć a zachowanie czasem jest cięzko zmienić lub poprawić w przeciągu paru tygodni. Uwielbiam grać w UH i raczej to się nigdy nie zmieni. A jeśli miałbym gdzieś grać to tylko w takim klubie, w którym byliby ludzie, których dobrze znam.

Moviement: Undefeated Hussars wróciło do życia, aczkolwiek w nieco zmodyfikowanym składzie. Jak się gra w Initial League? Czy zaskoczył Was czymś ten poziom rozgrywkowy, czy raczej spokojnie i bezproblemowo pniecie się do góry?

Generał: Tak, UH wróciło do życia po namowach między innymi mojego rshlowego przyjaciela, wiecha. Chciałem odtworzyć skład drużyny z poprzednich sezonów ale z racji tego, że wielu graczy już jest nieaktywnych okazało się to niemożliwe. Jestem zaskoczony poziomem IL. Gdy jeszcze grałem na RSHL ponad rok temu to Initial League było ligą, w której było dwóch-trzech potentatów a reszta drużyn to były teamy, które albo bardzo szybko się rozpadały albo składały się z graczy, którzy dopiero zaczynali swoją przygodę w lidze. Teraz jest zupełnie inaczej. Być może wpływ na to ma fakt, że zgłosiło się dużo drużyn z innych forum np. handa lub biga. Liga i rywalizacja jest zacięta. Widać, że każdy może wygrać z każdym. Czasami jest tak, że styl danego przeciwnika wybitnie nie pasuje jakiejś drużynie i wtedy możemy mówić o sensacji, gdy drużyna z dołu tabeli wygrywa z przysłowiowymi faworytami.

Moviement: Której drużyny najbardziej się obawiasz w Initial League?

Generał: Na początku sezonu wydawało się, że naszymi najgroźniejszymi rywalami będą Heretycy a to z racji tego, że mają w składzie bardzo doświadczonych zawodników. Udało się nam z nimi wygrać pierwszy mecz i mam nadzieję, że w rewanżu także wygramy. Poziom jest wyrównany i na pewno nikogo nie można lekceważyć z drużyn IL.

Moviement: UH powraca na długo? Jeśli uzyskacie awans, to będziecie starać się powtórzyć osiągnięcie z sezonu dziewiątego, czy to raczej symboliczny powrót na jeden sezon?

Generał:   Bardzo bym chciał, żeby UH powróciło na długo. Przed sezonem starałem sobie to wszystko tak ułożyć, aby nie zrobić tego błędu sprzed paru sezonów, kiedy na półmetku rozgrywek byłem zmuszony rozwiązać klub z racji małej ilości czasu i wielu obowiązków. Teraz w UH ułożyliśmy sobie taki plan, że gramy i jesteśmy aktywny od poniedziałku do czwartku i ten plan każdemu pasuje. Mamy wolne weekendy a gdy kogoś nie ma lub ma coś do załatwienia to zawsze jest ktoś, kto może go zastąpić. Przy takim planie wydaje się, że powinniśmy pograć jeszcze trochę.
Czy uda nam się w następnym sezonie osiągnąć sukces z sezonu 9? Kto wie, wszystko zależy od chłopaków. Jeśli będziemy realizować swój nakreślony plan i nikt się nie zrazi ani nie znudzi to myślę, że w następnym sezonie będziemy bardzo groźni.

Moviement:  Standardowe dziś pytanie – ile lat dajesz jeszcze naszemu forum?

Generał:  Wróciłem na forum po ponad rocznej przerwie i trochę byłem zaskoczony tym, że wiele osób, które pamiętałem z poprzednich lat, już tu nie gra i jest nieaktywnych. Nie wszystko jednak stracone bo nadchodzi nowe pokolenie, z nowymi pomysłami i zapałem do gry. Trzeba tylko dać im czas i pewnie się to wszystko znów rozwinie. Rshl.eu jest takim typem forum, o którym nie da się tak łatwo zapomnieć.

 

Moviement: To był Generał. Dzięki!

Generał: Chciałbym pozdrowić całe Undefeated Hussars i wszystkich, którzy czytają te moje bzdury

  1. Aktualne rozgrywki ligowe.
1 Executors Team 5 13 10:0
2 Hasające Zające 6 11 26:9
3 Night Avengers 6 10 12:7
4 #Team 1 5 9 6:3
5 Polona Halingas 6 6 5:4
6 PrideHax 5 1 4:20
7 Death Eaters 5 1 3:23
1 Exceso de Velocidad 6 15 11:9
2 Undefeated Hussars 6 13 20:8
3 Bydlak FC 7 13 16:8
4 Heretycy 6 12 16:7
5 Inquisition 6 7 10:15
6 Quiet Shadows F.C 6 6 9:14
7 Black Dragons 5 3 8:11
8 Polish Skills H.C 6 1 4:22

Initial League. Nigdy w życiu nie spodziewałbym się, że tabela będzie wyglądać właśnie tak.  Exceso de Velocidad moim subiektywnym zdaniem sprawiło sporą niespodziankę reszcie drużyn. Stawiałem, że w czubie na stałe zakneblują się heretycy oraz UH. Undefeated Hussars powoli się rozkręcają, ale na plecach mają Bydlak FC i w sumie tylko dwa punkty straty do lidera. Sytuacja trochę kojarzy mi się z naszą 1 ligą, gdzie awansować w tym sezonie może praktycznie każdy. Heretycy są na czwartym miejscu, ale wystarczy im wygrać jeden mecz i przy dobrych wynikach obejmą fotel lidera. Ciekawe.

W Major League tabelę zamyka zgodnie z oczekiwaniami Death Eaters, ale PrideHax ma tyle samo punktów. Na PrideHax w tym sezonie raczej wielu nie stawiało, aczkolwiek drużyna ta i tak gra poniżej oczekiwań. Tymczasem na szczycie widzimy silne ET, które było przed sezonem jednym z kandydatów do ostatecznego zwycięstwa. Ale dość mojego subiektywnego pieprzenia, zapytamy ekspertów.

Kto zakończy sezon na pozycji nr. 1?

WillianCFC: Przed samym początkiem sezonu spodziewałem się trochę innego ułożenia tabeli, do mistrzostwa osobiście typowałem Night Avengers, które niestety mnie trochę zawiodło, ale pewnie nie tylko mnie, ale też siebie samych. Póki co przoduje Executors Team, któro ma jeszcze mecz z drużyną #Team 1, która ostatnio jest w zwyżkowej formie i jeśli w meczu z eT, zdobyłoby 3 punkty to sytuacja w tabeli bardzo się wyrównuje i druga część sezonu może być niesamowicie ciekawa. Nie przez przypadek piszę o #Team 1, są oni moim czarnym koniem tych rozgrywek, który odpali w drugiej rundzie sezonu.

Vietto: Przed sezonem myślałem, ze to Night Avengers wygra ligę, jednak jak na razie widzimy na szczycie tabeli znajduję się HZ i ET. Mimo wszystko, wydaję mi się, że w ostatecznym rozrachunku to NA sięgnie po mistrza w tym sezonie.

Generał:Na pewno bym nie przekreślał żadnej z drużyn z pierwszej czwórki tabeli. Wszystko się może rozegrać w ostatnich kolejkach. Faworytami wydaje się drużyna Executors Team ale nawet Team1 ma szanse wygrać lige. Wszystko zależy od formy dnia i opanowania nerwów na finiszu sezonu.

Cóż, to teraz mamy już pełną jasność.



Dzisiaj głównie skupiliśmy się na wywiadach, następny artykuł planowo ma być całkowicie o rozgrywkach ligowych, chyba że na forum stanie się coś niezwykle ciekawego. Jeśli ktoś dotarł tutaj to dzięki bardzo, możecie dać znać w komentarzach co poprawić.

Moimi gośćmi dziś byli:

WillianCFC

Generał

Vietto

Główna reprezentacja pod wodzą Makumby

Artykuł głównie skupi uwagę na kadrze Makumby, czyli głównej kadrze reprezentacji Polski.

Do tej pory kadra rozegrała w sumie tylko jedno spotkanie na Nations Cup, więc nie można za bardzo pokusić się o ocenianie ich obecnej formy, jednak wydają się być dobrze przygotowani i miejmy nadzieję, że już w kolejnym spotkaniu z Rumunami udowodnią swoją wyższość i pokażą swoje umiejętności.

Polska 2:0 Bośnia i Hercegowina

Krótka analiza spotkania: Przed rozpoczęciem tego spotkania Polacy byli uważani za zdecydowanych faworytów, mimo tego że w drużynie gości mogliśmy zobaczyć grę reprezentanta naszego forum  jasko. Od samego początku spotkania Polacy zdecydowanie ruszyli pod bramkę Bośni. Już w drugiej minucie na listę strzelców wpisał się jeden z najlepszych napastników na forum od lat – konciak. Pierwsza połowa to deklasacja naszych zawodników i pełna dominacja, Bośniacy byli w stanie może na minutę wyjść ze swojej połowy, jednak nie udało nam się przed zejściem do szatni zdobyć kolejnej bramki i pierwsza połowa zakończyła się wynikiem 1-0. Drugą połowę zaczęliśmy źle, Bośniacy przez pierwsze dwie minuty starali się atakować jednak jakiegoś wielkiego pożytku z tego nie mieli, nasza reprezentacja dosyć spokojnie wychodziła z defensywy co jest bardzo ciężkim zadaniem na niemieckiej mapie. W 3 minucie wszystko wróciło do normy po pięknej akcji trójki mev-Jurgen & xkosmos wpadła kolejna bramka i już teraz mogliśmy się czuć bezpieczniej i grać swoje, czekając na błędy rywala. Druga połowa okazała się być zdecydowanie bardziej wyrównana, ale mimo tego nie straciliśmy żadnej bramki i nasi bramkarze mogli cieszyć się z czystego konta w obu połowach.

  1. Skład:
  • Makumba (C) | 10 min
  • iTob | 10 min
  • mev | 16 min
  • Luisito | 4 min
  • xkosmos | 16 min
  • konciak | 14 min
  • Jurgen | 10 min

Mecz można zaliczyć na plus oczywiście, liczą się 3 punkty i dosyć dobry styl, który zaprezentowali Polacy.

Polska 3-0 Bułgaria

Reprezentanci Bułgarii nie stawili się na mecz.

Polska 3-0 Argentyna

Reprezentanci Argentyny nie stawili się na mecz.

Wywiad z trenerem kadry Polski:

W: Witam gorąco trenera kadry głownej reprezentacji Polski na Nations Cup 5.

M: Witam szanownego Head Admina.

W: Mam do Ciebie kilka pytań. Pierwsze z nich: Jak do tej pory ocenisz grę swojej kadry, myślisz, że stać Was na więcej, czy też być może to już jest maksimum wyciągnięte z Waszych umiejętności?

M: Tak naprawdę do tej pory rozegraliśmy 1 mecz podczas trwania NC (2 pozostałe wygraliśmy poprzez w/o), więc ciężko jest oceniać dotychczasową grę kadry, bo osobiście nie jestem zwolennikiem oceniania sparingów, ale uważam że mamy bardzo duży potencjał i mam nadzieje, że będziemy w stanie go pokazać podczas trwania fazy pucharowej Nations Cup.

W: Jaki jest cel po wyjściu z grupy na Nations Cup oraz co sądzisz o Waszym pierwszym rywalu, czy kadrze Rumunii?

M: Cel od początku jest niezmienny – wygrana całego turnieju.
Jeśli chodzi o Rumunię, to mimo tego, iż nie znam nikogo z ich składu, to w swojej grupie osiągali przyzwoite wyniki, dlatego nie można ich lekceważyć i musimy się z nimi liczyć.

W: Kto jest Twoim zdaniem faworytem do wygrania całego turnieju?

M: W mojej opinii jest 3 faworytów, oprócz nas są to ekipy Węgier i Niemiec, zdziwię się jak któraś z w.w. ekip nie wygra turnieju, jednak są też ekipy: Włoch, Portugalii, Wielkiej Brytanii oraz Francji, które mogą napsuć krwi faworytom.

W: Co sądzisz o przebiegu obecnego Nations Cup, jak ocenisz organizację i czy jest jeszcze dużo luk, które są zdecydowanie do poprawienia?

M: Cóż, zawsze narzekałem na organizacje NC czy też CL, jak dowiedziałem się, że Mateo się za to bierze, to pomyślałem sobie, że w końcu będzie dobra organizacja międzynarodowego turnieju, nic bardziej mylnego, Mateo zniknął, zostawił nas z tym turniejem, przez co organizacja nie jest najlepsza, luk jest na pewno dużo, myślę jednak, że jeśli kolejny tego typu turniej zostanie zorganizowany na naszym forum, to będzie już o niebo lepiej pod kątem organizacyjnym.

W: Dzięki za wywiad i powodzenia dalej!

M: Dziękuję również za wywiad, pozdrawiam wszystkich moich fanów na czele z Damianem <3

Kolejny artykuł już wkrótce, tym razem trochę o U21…

Sezon XVI, część I

Początek sezonu XVI już za nami!!

Sezon, który wydawałoby się, że tuż przed jego startem będzie dosyć nudny i mało interesujący, ze względu na małą ilość zapisanych drużyn. Mimo tego problemu, udało się zebrać, aż 15 drużyn, co jest bardzo dobrym wynikiem. Warto dodać jako ciekawostkę, że ostatnio więcej niż 15 czynnych drużyn w ciągu sezonu było podczas „lacostowskiego” sezonu 10.

Za nami już 5 kolejek obecnego sezonu, póki co ani w Initial League, ani w Major League nie ma żadnego zdecydowanego „czołga”, który w każdym spotkaniu zgarnia komplet punktów. Jedynym zespołem, który zdobył komplet punktów jest Exceso de Velocidad, czyli aktualni liderzy Initial League, którzy po 4 meczach zgromadzili komplet 12 punktów.

Najbardziej wyróżniającymi zawodnikami, wydają się być zawodnicy Hasających Zajęcy, mev który miał być odkryciem tego sezonu, póki co prezentuje dobrą formę, prowadzi w klasyfikacji strzelców oraz jest głównym mózgiem swojej drużyny, która póki co prowadzi w tabeli Major League.

Patrząc na drugą stronę medalu, to najbardziej rozczarowującym zespołem wydaje się PrideHax, którzy zajmują przed ostatnie miejsce w tabeli, gromadząc tylko jeden punkt w meczu z #Team 1 [0-0].

PUCHAR RSHL:

Pary 1/8 pucharu:
Wolny los – Executors Team
Quiet Shadows F.C – Death Eaters
Polish Skills H.C – Hasające Zające
Undefeated Hussars – Bydlak F.C
PrideHax – #Team 1
Inqusition – Night Avengers
Black Dragons – Polona Halingas
Exceso de Velocidad – Heretycy
Patrząc na wylosowane pary 1/8 możemy zauważyć już kilka ciekawych spotkań oraz hit, w którym jedna z drużyn niestety pożegna się już w pierwszej rundzie, chodzi oczywiście o mecz PrideHax vs #Team 1.

Ciekawym spotkaniem może okazać się starcie dwóch czołowych drużyn Initial League czyt.  Exceso de Velocidad vs Heretycy.

Warto również popatrzeć na mecze z udziałem Night Avengers, Undeafeated Hussars oraz Polony Halingas, którzy wydają się być faworytami w swoich bezpośrednich pojedynkach, jednak mimo tego, rywale będą próbowali utrzeć nosa faworytom.

Więcej artykułów powinno się pojawiać w najbliższym czasie choćby nawet wyprodukowanych przez moją osobę,

Head Admin RSHL.

Od zera do pro playera.

maxresdefault

Nasze forum istnieje już spory czas. Kilkanaście sezonów już za nami. Przez ten czas przewinęło się wielu zawodników, a ścisłą czołówkę nadal tworzą zawodnicy, którzy grają tu od początkowych sezonów, bądź czołowi zawodnicy z sąsiednich lig. Zdarzają się też nieliczne przypadki zawodników, którym udaje się przebić do czołówki. Dzisiaj chciałbym co nieco opowiedzieć i być może wskazać komuś drogę. Czytaj dalej Od zera do pro playera.

„ET na mistrza” Tak bardzo realne.

Z2RjNq

„Et na mistrza” niegdyś te hasło traktowaliśmy jak dobry żart i coś niemożliwego. Było to tak abstrakcyjne, że nikt nie brał tego na serio, ale już za kilka dni te 3 słowa, którymi spamował „legendarny” Mario mogą się spełnić. Jednak na drodze do chwały stoi jedna przeszkoda, ale za to jaka-drużyna ProVet3rans. Czy ET rozbije się jak Titanic o obrońce tytułu, czy jednak przetrwa sztorm i będzie świętować upragniony sukces? O tym dowiemy się niebawem. Czytaj dalej „ET na mistrza” Tak bardzo realne.

Przegląd tabeli – top 5 drużyn

Nadszedł czas na drugą część gazetki jednak bez sensu byłoby sugerować się tabelą sprzed dwóch tygodni dlatego też sugerować się będę aktualnymi pozycjami ( z dnia 28.11).

_______________________________________________________________________________

Piąte miejsce zajmuje PrideHax.  Jak dla mnie jest to mała niespodzianka. Przed sezonem byli typowani raczej do tych, co będą walczyć o podium, a te jest już właściwie po za ich zasięgiem. Zdecydowanie najsłabszym punktem tej drużyny jest obrona, a właściwie pozycja GK.  Do tej pory na bramcę występowali mniej więcej po równo Chrizzen i Vietto. Oboje nie należą do najbardziej doświadczonych na RS jednak w Chrizzenie napewno pokładano większe nadzieje niż w jego rywalu o pozycję bramkarza. W dziewięciu spotkaniach wpuścił aż 17 bramek, natomiast Vietto w siedmiu spotkaniach puścił średnio jedną bramkę na mecz, a do tego zaliczył jedną asystę. Przypomnę tylko, że jest to pierwszy sezon tego zawodnika na RSHL. Nie jeden bramkarz z dzisiejszej czołówki może pozazdrościć takiego początku kariery. To mimo wszystko nie wystarczyło, żeby walczyć o podium i głupie stracy punktów sprawiły, że teraz zajmują takie miejsce, a nie inne, więc można powiedzieć że są sami sobie winni. Niestety ale Major League nie wybacza błedów i tu trzeba dawać z siebie 100% w każdym meczu, żeby walczyć o trofeum.

_______________________________________________________________________________

Czwarte miejsce należy do drużyny Southside Teapers F.C. Z przewagą czterech punktów nad PrideHaxem mogą także co najwyżej urywać punkty liderom i w pewnym stopniu zaważyć o tym, kto zdobędzie w tym sezonie mistrzostwo. Do rozegrania zostały im już tylko trzy mecze, kolejno z Night Avengers, ProVet3rans i z Burdel sQuadem.  W przypadku zwycięstwa z tymi pierwszymi ET miałoby już na 99% zapewnione mistrzostwo, a skoro są tak wysoko w tabeli to znaczy, że potrafią grać i mogą każdemu mogą postawić opór. Jednak jest jeden warunek. W pierwszym składzie musi wyjść na pewno Prince czyli aktualny lider klasyfikacji strzelców i mev który ma na swoim koncie jak narazie najwięcej asyst spośród wszystkich zawodników. Nie trzeba być Einsteinem, żeby zobaczyć, że atutem tej drużyny jest atak, więc powinni rzucić wszystkie swoje siły do ofensywy i próbować strzelić jak najwięcej bramek. Legia w lidze mistrzów doskonale odzwierciedla to co mam na myśli.

_______________________________________________________________________________

Gdybyśmy w tym momencie zakończyli sezon to brązowy medal otrzymałoby Night Avengers. Czy to by im wystarczyło? Wątpie! Są jedną z trzech drużyn które do końca walczą o mistrzostwo i to czy je zdobędą zależy tylko od nich. Jednak muszą wygrać teraz każdy mecz jeśli nie chcą być zależni od swoich rywali. Szczególnie muszą przyłożyć się na mecze z PV i ET, czyli ich rywalami w walce o tytuł. Najlepiej byłoby więc wystawić najmocniejszy skład, czyli Fał na bramce, Maggio na defie i dwójka napastników którzy będą dysponowali najlepszą formą. Problem może pojawić się z pozycją obrońcy, gdyż ostatnio na defie grał raczej Uniwersalny, który jest debiutantem na tej pozycji i dopiero zbiera doświadczenie. Jednak po za meczami z dwójką z czołówki są jeszcze mecze z ST, PH i PTHC którzy też nie należą do łatwych rywali, więc końcówka sezonu nie do pozazdroszczenia ale na pewno będą walczyć do końca!

_______________________________________________________________________________

ProVet3rans czyli najbardziej utytułowana drużyna w historii RSHL w tym sezonie zajmuje aktualnie drugie miejsce jednak nadal ma spore szanse na dołożenie kolejnego osiągnięcia do swojej gabloty.  Mają punkt przewagi nad NA i tracą siedem do ET ale mają także dwa mecze mniej. Łatwo więc obliczyć, że mogą być naprawdę blisko lidera. Drużyna składa się z wielu bardzo doświadczonych i utalentowanych graczy co owocuje takimi, a nie innymi wynikami. Na początku sezonu jednak nie ustrzegli się lekko głupiej straty punktów ( PV 0:1 ZP ) i gdyby wtedy chociaż zremisowali, dzisiaj mogliby być współliderem z Executors Team. Po za tym jednym potknięciem się grali bardzo poprawie i tracili punkty tylko właśnie z ET i NA ( w obu przypadkach bezbramkowy remis ). Jednak jeśli chcą walczyć w tym sezonie o mistrzostwo, tym razem musieliby z nimi wygrać, a przynajmniej wyciągnąć trzy punkty w meczu z liderem i zremisować z ich drugim rywalem, jednak ta opcja kosztowałaby więcej nerwów aż do ostatniego meczu.

_______________________________________________________________________________

No i czas na aktualnego lidera czyli Executors Team! Nie trudno się domyśleć, że są w najlepszej pozycji spośród wszystkich drużyn i są spore szanse, że powiedzenie ” ET na mistrza! ” po tym sezonie może się zamienić na ” ET ma mistrza! „. Pozostały im już tylko trzy mecze, z Gangiem Armenii, Night Avengers i ProVet3rans. Myślę, że u typera nikt nie postawi na przegraną ET z GA, zwłaszcza jeśli weźmie się pod uwagę wagę tego spotkania. W przypadku zwycięstwa z nimi wystarczyłoby już tylko zremisować z pozostałą dwójką i można otwierać szampana. Jednak może to nie być takie proste jak się teraz wydaje. Ich rywale lubią strzelać bramki, jedni w 15 spotkaniach strzelili ich 58, drudzy 69, a żeby wszystko zaprzepaścić wystarczy, że stracą jedną bramkę z którąkolwiek z drużyn i szansa na mistrzostwo po raz kolejny się bardzo szybko oddali ( oczywiście zakładając, że sami nic by nie strzelili w takim meczu ).

_______________________________________________________________________________

Jak myślicie, Executors Team zdobędzie mistrzostwo w tym sezonie? A może ktoś inny sięgnie po trofeum? Zapraszam was TUTAJ do oddania głosu na swojego faworyta

Przegląd tabeli po pierwszej połowie sezonu cz. 1

Półmetek sezonu już za nami, a tabela wygląda tak ( stan na 15.11 )

Myślę, że na tą chwilę nie ma większych zaskoczeń. Drużyny które były typowane na topke są tam gdzie miały być, to samo tyczy się drugiego końca tabeli. Jednak chyba każda z drużyn przynajmniej raz nas czymś zaskoczyła. A więc teraz przejdziemy do omówienia każdej z nich.

Drużyna Black Warriors nie zaczęła najlepiej tego sezonu. Już w ich pierwszym oficjalnym meczu przegrali z Lesleygate aż 6:0. Ale to jeszcze nic w porównaniu do ich kolejnych dwóch meczy, gdzie przegrali 17:0 z NA i 11:2 z PV. Później może i nie było już dwucyfrówek ale powodów do zadowolenia też nie. Jedyne punkty zdobyli przeciwko BS ( 0:0 ) i NA ( 1:1 ). Ten drugi mecz z pewnością można nazwać sensacyjnym, bo raczej nikt nie spodziewał się takiego wyniku ale oni pokazali, że zawsze trzeba walczyć do końca, bo jeśli się chcę to wszystko jest możliwe!

_______________________________________________________________________

Przedostatnie miejsce zajmuje Gang Armenii który zastpąił Lesleygate. Ciężko coś o nich napisać, bo niedawno dopiero dołączyli do ligi. Przez ten czas zdązyli przegrać z PV ( 2:15 ) ale i urwać punkty liderowi ( 1:1 ). Jakie ich oblicza będziemy ogladać częściej? Już niedługo pewnie się przekonamy.

_______________________________________________________________________

Kolejną drużyną jest Burdel sQuad który niestety też robi za chłopca do bicia ( bilans bramek 3:87 ). Stracili oni najwięcej bramek w tym sezonie do tej pory i strzelili najmniej, a mając mecz przewagi nad Burdel sQuadem i Black Warriorsami mogą jeszcze spaść na ostatnie miejsce w tabeli. Co prawda w przeciwieństwie do tych dwóch drużyn im udało się wyciągnąć 3pkt. z jednego meczu, jednak był to walkower. Co by było, gdyby mieli zagrać ten mecz? Na jakim miejscu by byli teraz? To zostawiam już do waszego cichego przemyślenia.

_______________________________________________________________________

Na ósmym miejscu plasują się Polskie Orły. Idąc od dołu tabeli jest to pierwsza drużyna, która nie walczy o to, żeby nie zamykać tabeli, tylko o to, żeby być chociaż tym ” przeciętniakiem „. Średnio z meczu wyciągają 1pkt co może szału nie robi ale przecież zawsze mogło być gorzej. Napewno jeśli się postarają to mogą jeszcze awansować o jedno może dwa miejsca na koniec sezonu. Uważam tak, ponieważ jest to dosyć zaskakująca drużyna. Co prawda sezon zaczeli od porażek ale przegrywając jedną/dwoma bramkami z drużynami teoretycznie lepszymi ale z drugiej strony pare dni pożniej dostawali bęcki ( PO 0:9 STFC ). Co jest przyczyną takich różnic wyników? Nie mam pojęcia!

_______________________________________________________________________

PTHC – drużyna która mogła walczyć o wysokie miejsce w tabeli. Po

13 meczach skończyła na siódmym miejscu. Ewidentnie coś nie zadziałało. Kilka razy stracili głupio punkty, kilka razy mogli strzelić tą bramkę więcej i teraz byłoby może top 5. Ostatnio jednak ( nie ma tych meczy w powyższej tabeli ) dostalo ostry wpier..nicz od PH, a trochę wcześniej i od PV. Jeśli tylko szybko o tym zapomną i wezmą się w garść to mogą jeszcze namieszać w tabeli!

_______________________________________________________________________

Środek nabeli należy do Zgraji Papaja. Drużyna, która ma na swoim pokładzie doświadczonych graczy, jednak niektórzy swoje ” lata świetności ” mają już za sobą. Można ich uznać za typowego przeciętniaka w lidze. Wygrywają z powinni wygrywać, przegrywają z tymi z którymi cięzko jest wygrać ale i od czasu do czasu potrafią sprawić jakąś niespodzianke, nie koniecznie zawsze dla nich pozytywną. Jak dla mnie szóste miejsce w tabeli jest dla nich jak najbardziej zasłużone, jednak gdyby awansowali jeszcze wyżej to wcale nie byłbym zaskoczony.

_______________________________________________________________________

OMÓWIENIE TOP 5 LIGI UKAŻE SIĘ NIEBAWEM, SZCZEGÓŁOWE INFORMACJE BĘDĘ ZAMIESZCZAŁ TUTAJ

Pięć najważniejszych wydarzeń z zeszłego tygodnia #2

                                           LISTOPAD

                                                 7 – 12

  1. Mario Balotelli i cyrk z nim związany.

hqdefault

Najlepiej opisuje go jego nick. Człowiek, który gdy jest ujarzmiony, potrafi pozytywnie przyczyniać się do miejsca w którym jest. Jednak jeśli coś mu się nie spodoba, to warczy i gryzie. Tworzy kontrowersje i dramaty. Teraz Mario próbował wrócić na forum – i w zasadzie potwierdził wszystkie moje słowa.

Pewnego szarego dnia, w jego imieniu Poker napisał wniosek u unbana. Ogólnikowo patrząc, ładne i grzeczne podanie. „W jego życiu się pozmieniało, teraz będzie lepiej…” itd.

Administratorzy odrzucili wniosek. Początkowo uważałem to za błąd. Sądziłem, że Mario mimo wszystko wniesie coś pozytywnego na forum. Myliłem się jednak, a organizatorzy podjęli właściwą decyzję.

Na forum trafił drugi wniosek, tym razem z multikonta Maria… FHA.

FHA postanowił rozwalić mi artykuł, podszywając się pod Maria. Miałem tutaj wszystko ładnie opisane, a tymczasem wszystko muszę modyfikować – karma za bycie hakerem?

FHA spadł na samo dno. Człowiek, który wygrał niegdyś konkurs Pro Scout, aktywny sędzia, porządny użytkownik… Dzisiaj jest chodzącą kompromitacją i usposobieniem żenady. Jest to podwójnie przykre, bo aktualnie na forum brakuje pracowitych osób, jaką  on niewątpliwie kiedyś był. Nie ma co się rozpisywać w tym temacie, nie starczy mi negatywnych słów.

Wróćmy do meritum; Mario.

Moviement: Jako cieszący się bardzo dobrą opinią użytkownik, mógłbyś napisać, co sądzisz o wniosku o unbana Mario?

Master: Mario miał w swojej burzliwej przygodzie z forum wiele szans, możliwe że wręcz za wiele. Sam fakt zrobienia grubo ponad 70 multikont mówi sam za siebie, a gdyby do tego dorzucić wszelkie kontrowersje, w tym pyskówki na TS i przeróbki zdjęć Blessa, wyłania nam się obraz prawdopodobnie najgorszego użytkownika w historii RSHL. Czy ktoś taki zasłużył na unbana? Odpowiedzcie sobie sami. Nawet jeśli jego obecność miałaby kilka zalet, takich jak np. ożywienie shoutboxa, gazetki i kanału na YT, a także mógłby pomóc w zapobieganiu narastającego problemu dotyczącego braku aktywności sędziów, to zawierałaby też liczne skutki uboczne. Przypominam również, że Kamelen także był bardzo aktywnym sędzią, a przez pewien okres sezonu 13 może i najaktywniejszym. Miał również swój klub, który prowadził zupełnie dobrze. Czy to wystarczający powód aby i jemu ponownie dać unbana? Tu również odpowiedzcie sobie sami. Niezależnie od werdyktu, on i tak pewnie za jakiś czas wróci jak bumerang.

Bardzo konkretna wypowiedź. Niezależnie od jego wkładu w forum, te „skutki uboczne” redukują całą jego działalność. Szkoda, bo gdyby nie jego wybuchy agresji, to mielibyśmy porządnego użytkownika.

2. Wzbudzające duże zainteresowanie wśród użytkowników roomy 5v5, draft.

 

Pomysłodawcą jest Gardner. Założył eksperymentalnego rooma 5v5 z większą mapą. Początkowo zdawało mi się, że tak duże zainteresowanie szybko minie, ale ilość osób zgłoszonych na draft szybko wybiła mi to z głowy. Na ten moment są to czterdzieści dwie osoby! A mówimy przecież o oficjalnie wymierającym forum. Zaskakujący i imponujący wynik.

Zapytałem o zdanie zawodnika, który ceni sobie taktykę i składną klepę – Mastera.

Moviement: Preferujesz tradycyjny Real Soccer 4v4 czy nieschematyczny 5v5?

Master: Do mapy 5v5 mam mieszane uczucia. Mój pierwszy kontakt z nią był bardzo pozytywny, grało się znakomicie, głównie ze względu na jej nieszablonowość. Ważnym czynnikiem było też to, że nikt nie wiedział jakim ustawieniem najlepiej się gra. Kiedy już trochę pograliśmy i poznaliśmy mapę a także wszystkie możliwe ustawienia, razem z 123 doszliśmy do wniosku, że na dłuższą metę jest ona trochę nudna i zbyt chaotyczna. Ten chaos i nieprzewidywalność dla niektórych może być pozytywem, dla nas akurat niekoniecznie, gdyż preferujemy raczej składną klepkę na małej przestrzeni niż próby wysępienia bramki po fartownej przebitce. Wracając do pytania: wolę tradycyjny RS 4v4, aczkolwiek chętnie ujrzałbym na jakiejś gali mecz na mapie 5v5 – byłoby to fajnym urozmaiceniem i złamaniem tej monotonności w którą coraz bardziej popadamy.

Monotoniczność to bardzo trafne słowo. Prowadzi ono do stagnacji, a stagnacja – do upadku.  Nieszablonowa mapa wprowadza dynamiczność i chaotyczność, jednak czy realizm? Zaobserwowałem, że większość bramek na tej mapie pada po przebitce, tak jak wspomniał Master. Czy w prawdziwej piłce nożnej większość bramek zdobywa się po „fartownej przebitce”? Mimo wszystko, na jakieś sporadyczne gale czy turnieje 5v5 według mnie jak najbardziej zdałoby egzamin.

3. Werbunek nowych na forum.

 

W poprzednim artykule pisałem o La Masii. Jednak skąd wzięli się ci wszyscy nowi zawodnicy? Porozmawiałem z osobą, która pomogła w werbowaniu.

Moviement:  Cześć Hans. Chciałbym, abyś napisał o werbowaniu nowych zawodników. Jak wygląda gra ze „świeżakami”? Ciężko sprowadzić ich na forum?

**Po dłuższej przerwie**

Hans: (sorki srałem)

Hans: Czy ciężko? Nie powiedziałbym. Wszystko zależy od podejścia do nowicjusza. Młodych i głodnych gry dosyć łatwo jest ściągnąć na forum, natomiast tych starszych – trochę trudniej. Najciężej jest z pewnością przekonać ich do rejestracji, kiedy bronią się argumentem ,,za słaby jestem” ,,nie poradzę sobie” ,,za wysoki poziom”. Często spotykam się z sytuacją, kiedy nowy gracz zakłada temat w ”szukam klubu” i na tym kończy się jego przygoda. Tacy gracze muszą zrozumieć, że aby się przebić należy włożyć w to trochę pracy. Nie wystarczy jeden wątek, nie od razu zlecą się drużyny chętne do transferu – żeby zaistnieć na rshl trzeba również na nim żyć. Udzielać się na shoutboksie, pisać do różnych osób o wskazówki, rady. Przy pokonywaniu pierwszych kroków nowy gracz musi pokazać, że mu zależy na rozwoju i grze w lidze

Movie: Jako trener, wybrałbyś starszego gracza z nieciekawym charakterem ale porządnym skillem, czy świeżaka, który nie umie zbyt wiele, ale poprawia atmosferę w drużynie? Szczerze.

Hans: Jeżeli masz na myśli wybór na gracza etatowego, to ani świeżak, ani pajac by się nie dostał. Nie wyobrażam sobie mieć u siebie pajaca, jako trener oczekuję normalnego podejścia do gry. Skill jest tak samo ważny jak osobowość. Może to brzmi głupio, bo znaczna część forum uważa mnie jednak za typowego pajaca, ale taka jest prawda i w sumie gdybym miał być trenerem takiego hansa, to też bym nie był zbytnio szczęśliwy. 😀
Świeżakowi dałbym szansę, ale jako stażysta. Nikt nie jest mistrzem haxballa, a tacy gracze są ”przyszłością” każdy z trenerów powinien zadbać o rozwój chociaż jednego z nowych.

4. Klasyfikacja strzelców.

 

Tutaj doszło do sporych zmian. Dobrze, że rywalizacja w tym zakresie jest dynamiczna – gdyby tak nie było, nie miałbym o czym pisać.

sueadf

Mamy tutaj top3 klasyfikacji. Prince niezmiennie prowadzi dwudziestoma bramkami. Chuck osiągnął 16 trafień, wyprzedzając Hansa i 8. Ósemka natomiast wyrównał rekord Hansa, tym samym wypychając go poza czołowe lokaty.

Tak prezentuje się dalsza część rankingu strzelców:

                                                                                      M                  B              A              S
4 PL hans 9 14 3 1
5 PL Fabregas 10 11 2 0
6 SVN jasko 8 11 5 0
7 PL LEONIDAS 10 10 7 1
8 PL Thierry Henry 9 10 10 0
9 PL Tello 11 9 4 0
10 PL Jurgen 8 8 3 0

M – mecze

B – bramki

A – asysty

S –  bramki samobójcze

Postanowiłem porozmawiać z byłym wiceliderem rankingu, który aktualnie widnieje na czwartym miejscu.

Movie: Cześć Hans.  Utraciłeś pozycje wicelidera w tabeli na rzecz Chucka, który przegonił Ciebie i 8. Jak widzisz swoje szanse na powrót na drugie miejsce?

Hans: Witam Moviement, witam wszystkich czytelników. Jak widzę swoje szanse? Nie nastawiam się na pogoń za czubem tabeli, chcę grać swoją grę i dać jak najwięcej drużynie, a nie sobie. Ósemka i Chuck to napastnicy o klasę lub nawet dwie lepsi ode mnie, więc nie sądzę, żebym mógł im w tym sezonie zagrozić. Jestem zadowolony ze swojego bilansu. Wkrótce czeka mnie mecz ligowy z Burdel sQuad, więc kto wie – może uda mi się coś ustrzelić.

Movie: Czy uważasz, że Prince utrzyma pozycję lidera do końca sezonu?

Hans: Nie, Prince to lamus i drewno, nie wiem jakim cudem w ogóle coś strzelił.

Dobra, teraz już na poważnie. Uważam, że wszystko może się zdarzyć, do końca sezonu jest jeszcze trochę czasu i nie spieszyłbym się z rozdawaniem nagród.

***

Mądry i konstruktywny sposób myślenia Hansa. Widać, że nie jest to już ta sama osoba, która kiedyś każdy kontakt z piłką zamieniała na strzał na bramkę. Osobiście zgodziłbym się z pierwszą częścią ostatniej wypowiedzi.

5. Rozgrywki ligowe.

 

Tak prezentuje się aktualnie oficjalna tabela Major League.

                                                                                                   M             P                B
1 Night Avengers 13 33 55:3
2 ProVet3rans 13 32 48:5
3 Executors Team 12 30 47:6
4 PrideHax 13 22 46:18
5 Southside Teapers F.C. 11 22 37:12
6 Zgraja Papaja 13 17 24:19
7 Proud Team HC 13 16 22:35
8 Polskie Orły 12 12 25:35
9 Burdel sQuad 12 4 3:87
10 Gang Armenii 11 3 6:31
11 Black Warriors 11 2 4:66
M – mecze
P – punkty
B – bramki
Liderem jest Night Avengers, które jednak w ostatnim czasie pogubiło punkty. Po piętach depczą im ProVet3rans oraz Executors Team.  Reszta tabeli jest daleko w tyle i nic nie wskazuje na to, aby taki stan rzeczy miał się zmienić. Pozytywnym czynnikiem jest to, że mamy tu walkę pomiędzy trzema drużynami, a nie przytłaczającą przewagę lidera nad innymi.
Zapytałem o zdanie trenera PrideHax, czyli zespołu goniącego wielką trójcę.
Movie: Kto jest Twoim faworytem do wygrania ligi w tym sezonie?
Master: Jeszcze tydzień temu postawiłbym spory hajs na mistrzostwo dla Night Avengers, ale po ostatnich dwóch wpadkach już bym nie zaryzykował. Myślę, że walka o tytuł rozstrzygnie się pomiędzy NA a PV, chyba że ET zakontraktuje jakiegoś defa na końcówkę sezonu.
***
Warto śledzić rozgrywki ligowe, gdyż walka o mistrza pomiędzy trzema czołowymi drużynami zapowiada się niezwykle ciekawie.
Pamiętajmy, że sezon jest długi i wszystko się jeszcze może zmienić.
To tyle, dzięki za przeczytanie.
Moimi gośćmi dziś byli:
Master
Hans