Sezon XVI, część I

Początek sezonu XVI już za nami!!

Sezon, który wydawałoby się, że tuż przed jego startem będzie dosyć nudny i mało interesujący, ze względu na małą ilość zapisanych drużyn. Mimo tego problemu, udało się zebrać, aż 15 drużyn, co jest bardzo dobrym wynikiem. Warto dodać jako ciekawostkę, że ostatnio więcej niż 15 czynnych drużyn w ciągu sezonu było podczas „lacostowskiego” sezonu 10.

Za nami już 5 kolejek obecnego sezonu, póki co ani w Initial League, ani w Major League nie ma żadnego zdecydowanego „czołga”, który w każdym spotkaniu zgarnia komplet punktów. Jedynym zespołem, który zdobył komplet punktów jest Exceso de Velocidad, czyli aktualni liderzy Initial League, którzy po 4 meczach zgromadzili komplet 12 punktów.

Najbardziej wyróżniającymi zawodnikami, wydają się być zawodnicy Hasających Zajęcy, mev który miał być odkryciem tego sezonu, póki co prezentuje dobrą formę, prowadzi w klasyfikacji strzelców oraz jest głównym mózgiem swojej drużyny, która póki co prowadzi w tabeli Major League.

Patrząc na drugą stronę medalu, to najbardziej rozczarowującym zespołem wydaje się PrideHax, którzy zajmują przed ostatnie miejsce w tabeli, gromadząc tylko jeden punkt w meczu z #Team 1 [0-0].

PUCHAR RSHL:

Pary 1/8 pucharu:
Wolny los – Executors Team
Quiet Shadows F.C – Death Eaters
Polish Skills H.C – Hasające Zające
Undefeated Hussars – Bydlak F.C
PrideHax – #Team 1
Inqusition – Night Avengers
Black Dragons – Polona Halingas
Exceso de Velocidad – Heretycy
Patrząc na wylosowane pary 1/8 możemy zauważyć już kilka ciekawych spotkań oraz hit, w którym jedna z drużyn niestety pożegna się już w pierwszej rundzie, chodzi oczywiście o mecz PrideHax vs #Team 1.

Ciekawym spotkaniem może okazać się starcie dwóch czołowych drużyn Initial League czyt.  Exceso de Velocidad vs Heretycy.

Warto również popatrzeć na mecze z udziałem Night Avengers, Undeafeated Hussars oraz Polony Halingas, którzy wydają się być faworytami w swoich bezpośrednich pojedynkach, jednak mimo tego, rywale będą próbowali utrzeć nosa faworytom.

Więcej artykułów powinno się pojawiać w najbliższym czasie choćby nawet wyprodukowanych przez moją osobę,

Head Admin RSHL.

Jedna myśl nt. „Sezon XVI, część I”

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *